ZNAJDŹ INTERESUJĄCE CIĘ WYDARZENIA Z DANEGO OKRESU
zobacz dzisiejsze wydarzenia
najważniejsze z tego tygodnia
najważniejsze z tego miesiąca
najważniejsze z tego roku
Czerwone dynastie w mediach Jastrunowie - obciążeni "hańbą domową" (cz. 2)
“” - czytaj dalej...
dodał: NewYorker
Ocena: 0 (0 głosów)
Polska Golgota - Polacy pod okupacją niemiecką.
„Zabijajcie bez litości, wszystkich Polaków – mężczyzn, kobiety i dzieci”. Rozkaz Hitlera z sierpnia 1939 roku stał się wykładnią niemieckiej polityki. Od pierwszego dnia wojny realizowały go grupy specjalne, dokonując eksterminacji według zawczasu przygotowanych list proskrypcyjnych. Podczas wojskowej administracji Wermachtu w pokonanej Polsce spalono 531 miast i wiosek, przeprowadzono 714 egzekucji, zamordowano 16 tysięcy osób.
Do Rzeszy wcielono Pomorze, Wielkopolskę, Okręg Białostocki, z pozostałych terenów utworzono Generalne Gubernatorstwo ze stolicę w Krakowie, po ataku na ZSRR przyłączono doń Galicję Wschodnią. Ziemie przyłączone do Rzeszy ulec miały zniemczeniu. Służyć temu miało nie tylko zacieranie wszelkich śladów polskości, ale i brutalne wywłaszczenie z majątku i deportacje do Generalnego Gubernatorstwa Polaków i Żydów. 3 % Polaków „przydatnych rasowo” zamierzano zgermanizować. W sumie wypędzono 1150 tyś. Polaków. Od jesieni 1939 na Pomorzu, Śląsku i w Wielkopolsce prowadzono eksterminacje polskiej inteligencji, elit politycznych, społecznych i kulturowych, która objęła ok. 20 tysięcy osób, od wiosny 1940 transporty więźniów ze Śląska trafiały do obozów koncentracyjnych.
Po raz czwarty w swej smutnej historii Polska została podzielona. Ziemie pod rządami generalnego gubernatora, którym został Hans Frank, służyły jako rasowy i polityczny śmietnik dla wszystkich niepożądanych elementów z pozostałych części Europy. 3 października 1939 roku Frank wyłożył zasady polityki, jaką zamierzał prowadzić we wschodniej Polsce. Polska oświadczył będzie rządzona „środkami bezwzględnej eksploatacji, wywozu wszelkich zasobów, surowców, maszyn, instalacji fabrycznych, itd., które mają znaczenie dla niemieckiej gospodarki wojennej. Polska powinna być traktowana jako kolonia. Polacy staną się niewolnikami Wielkoniemieckiej Rzeszy”.
Rządy terroru opierały się na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej – najdrobniejszy akt nieposłuszeństwa pociągał za sobą rozstrzeliwanie zakładników. Pierwszej masowej egzekucji dokonano w podwarszawskim Wawrze. Obfite żniwo zbierał codzienny terror. Śmiercią karano najlżejsze wykroczenia, nieprzestrzeganie godziny policyjnej, słuchanie radia, zakazany handel żywnością. Nie wywiązywanie się z kontyngentów żywnościowych przez chłopów, pomoc partyzantom, ukrywanie Żydów, powodowały masowe mordy, palenie wsi, deportacje do obozów. Egzekucje, mające zastraszyć mieszkańców, w samej tylko Warszawie pochłonęły ( do wybuchu powstania warszawskiego) ok. 30 – 40 tysięcy ofiar.
Generalna Gubernia stała się laboratorium metod, które stopniowo rozszerzano na cała Europę Wschodnią. Od 1941 roku Niemcy rozpoczęli realizację tzw. Generalnego Planu Wschodniego, zakładającego długofalową eksploatację ziem słowiańskich, podporządkowanie całej Europy Wschodniej i eksterminacje lub deportację ok. 30 mln jej dotychczasowych mieszkańców. GG zamierzano zgermanizować w ciągu 20 lat, zasiedlając niemieckimi kolonistami. Polaków planowano deportować na Syberię. Pierwszym obszarem realizacji planu stała się Zamojszczyzna. Od listopada 1941 roku do marca 1943 wysiedlono 116 wiosek, a w lipcu 1943 – 171. Akcja objęła w sumie 31 % mieszkańców Zamojszczyzny. Ok. 30 tysięcy dzieci postanowiono germanizować ze względów rasowych i wywieziono je do Rzeszy. W ostatecznej realizacji planu przeszkodził opór polskiej partyzantki.

Ziemie polskie stały się ( z racji bliskości Rzeszy, zaplecza frontu wschodniego i izolacji od świata) dogodnym miejscem do realizacji ludobójczych planów nazistów. W obozach zagłady: Oświęcim – Brzezinka, Bełżec, Chełm nad Nerem, Sobibór, Treblinka nad Bugiem, Majdanek k. Lublina, Sztutowo, Rogoźno, dokonywano masowej eksterminacji, nieraz nawet nie rejestrując więźniów. Likwidowano w nich przede wszystkim Żydów z całej Europy, a także skazanych na eksterminację Cyganów i sowieckich jeńców wojennych. W zbrodniach stosowano „przemysłowe technologie’ komór gazowych i kremację zwłok. W Oświęcimiu dziennie mordowano do 10 tysięcy osób ( w sumie zginęło ok. miliona osób).
W Treblince od wyładowywania więźniów na rampie kolejowej do ich zgładzenia upływała zaledwie godzina. Z ludobójstwa uczyniono przedsięwzięcie ekonomiczne; nie tylko konfiskowano cenniejsze przedmioty i ubrania, ale nawet wykorzystywano w przemyśle ludzkie włosy, złoto z zębów przetapiano i odsyłano do skarbca Rzeszy, ludzkie popioły służyły jako nawóz w przyobozowych ogrodach; usiłowano produkować mydło z ludzkiego tłuszczu.
Najokrutniejszy los spotkał Żydów. Od wkroczenia do Polski Niemcy przesiedlili ludność żydowską do gett ( największe powstało w Warszawie). W niewiarygodnym zagęszczeniu( w Łodzi ok. 60 tysięcy osób na km) głód, tyfus i fatalne warunki higieniczne miały prowadzić do szybkiego wymierania ludności. W getcie warszawskim w ciągu 3 lat zmarło ok. 100 tysięcy osób. Od 1940 Żydzi nie mieli prawa opuszczać swoich dzielnic pod karą śmierci; podobnie karano udzielanie im pomocy. O zagładzie Żydów decydował rasistowski fanatyzm. Eksterminacja Żydów na skalę przemysłową rozpoczęła się latem 1942 roku. Z wyjątkiem rodzaju stosowanego gazu, procedura była mniej więcej taka sama we wszystkich sześciu obozach zagłady. Pociąg złożony z wagonów towarowych podjeżdżał do obozowej rampy. Żydzi z Sonderkommando, otwierali drzwi i przynaglali nowo przybyłych do wyjścia na rampę, nakazując im pozostawienie bagaży w pociągu. Nowo przybyli spełniali polecenie, uspokojeni faktem, że Sonderkommandos mówią ich językiem. Kiedy nowo przybyli szli wzdłuż rampy, mijali obozowego lekarza i oficera SS, który kiwnięciem palca dawał każdemu znak, by skręcał w prawo lub w lewo. Ci skierowani na prawo – wyglądający na zdrowych – byli zabierani do obozu, gdzie pracowali po dwanaście godzin na dobę i dłużej w fabryce amunicji, kopalni węgla, wytwórni syntetycznego kauczuku albo gospodarstwie rolnym. Mieli oni niewielkie szanse przeżycia. Zwykle wskutek niedożywienia tracili siły w ciągu trzech miesięcy, a kiedy zaczynali chorować lub stawali się niezdolni do pracy, trafiali do komór gazowych.
Ci, którzy zostali skierowani na lewo, byli gazowani w ciągu godziny lub dwóch. Zazwyczaj dzieci i większość kobiet kierowano na lewo. Przeciętnie z każdego transportu wybierano do pracy około 10 % więźniów, lecz jeśli baraki dla robotników były przepełnione wszyscy nowo przybyli szli od razu do komór gazowych. Chełmno i Bełżec nie posiadały własnych zakładów produkcyjnych, tak więc selekcja nie była tam konieczna.
Żydzi przeznaczeni na śmierć musieli się rozebrać, gdyz mówiono im, że idą pod prysznic. W większych obozach, takich jak Auschwitz, wieszali swoje rzeczy na ponumerowanych haczykach, a Sonderkommandos kazali im zapamiętywać numery, by mogli odebrać właściwe ubrania po „kąpieli”. W mniejszych obozach, takich jak Bełżec i Treblinka, rozbierali się pod gołym niebem, czasami na mrozie. Wiele matek pomagało swoim dzieciom się rozebrać. Powodowało to opóźnienia, które irytowały strażników SS. Niekiedy strażnicy chwytali płaczące dzieci za nóżki i rozbijali im głowy o ścianę. Lecz w Auschwitz podobne przejawy brutalności nie miały miejsca; starano się nie dopuszczać do paniki wśród Żydów, aby nie stawiali oporu.
Następnie kierowano Żydów – jednorazowo około dwóch tysięcy- do komór gazowych. Sonderkommandos starali się być troskliwi i dobroduszni, opowiadali o życiu w obozie i zapewniali, że później otrzymają swoje bagaże. W Auschwitz strażnicy z SS zorganizowali niewielką obozową orkiestrę. Grupy muzyków towarzyszyły ofiarom, grając popularne melodie lub lekką muzykę operetkową, często z Opowieści Hoffmana lub Wesołej wdówki.
Obok Żydów Słowianie, a szczególnie Polacy, stać się mieli głównymi ofiarami rasistowskich eksperymentów, jako „podludzie’, których kosztem Niemcy zdobyć chcieli „przestrzeń życiową”. Mieli oni w przyszłości podzielić los Żydów. „Słowianie mają na nas pracować. Kiedy już nie będą potrzebni mogą umrzeć”. Dobrze ilustrują tą zasadę racje żywności – w 1941 Niemiec otrzymywał 2613 kalorii dziennie, Polak – 669 , a Żyd – 184. W czasie wojny Polska straciła 45 % lekarzy, 57 % prawników, 15 % nauczycieli, 40 % profesorów, 18 % księży. Kościół katolicki uważany za ostoję polskości stracił ponad 2100 księży. Symbolem ich męczeńskiej śmierci stał się o. Maksymilian Kolbe.
Sytuacja materialna ludności pod okupacją hitlerowską stale się pogarszała. Spadek produkcji, wzrost bezrobocia, konfiskaty mienia, zamrożenie płac przy rosnących stale kosztach utrzymania, wszystko to powodowało pauperyzację, zwłaszcza wśród robotników i inteligencji. Coraz większa część ludności miast nie dojadała, a źródłem dodatkowych dochodów była często wyprzedaż rzeczy. Rozwinął się nielegalny handel i szmugiel żywności do miast, a także zdobywanie środków do życia przez okradanie władz okupacyjnych, np. przez wynoszenie narzędzi i materiałów z fabryk niemieckich, co uważano także za formę sabotażu przeciw okupantowi. Warunki życia pod okupacją hitlerowską powodowały zmiany w zachowaniu, hierarchii wartości i norm etycznych. Groziły upowszechnieniem postaw cynicznych i cwaniackich.
Polityka okupacyjna i powszechny terror wymierzony w społeczeństwo, spowodowały jednak szybkie powstanie zorganizowanego oporu. W miarę zaostrzania się działań represyjnych narastał ruch konspiracyjny, powodując powstanie Polskiego Państwa Podziemnego. Ruch oporu prowadził akcje sabotażowe, dywersyjne (zarówno bojową i konspiracyjną), partyzanckie oraz doraźne wystąpienia zbrojne w określonych celach wojskowych.
TAGI: polska golgota
DATA MODYFIKACJI: 2009-11-07 18:44:01
DODAŁ: Kocot
AUTOR: Aneta Kocot

Przypomnienie hasła


ZOBACZ ALBUM NA TEN TEMAT
ZOBACZ FILMY NA TEN TEMAT
ZOBACZ ARTYKUŁY NA TEN TEMAT